niedziela, 3 sierpnia 2014

Zmywacz do paznokci 3w1 od Eveline


http://3.bp.blogspot.com/-l4b6JdGn8eM/UkNeD8CJnPI/AAAAAAAAB8g/WkVaO_XaWPQ/s1600/eveline_logo.png

Strona:


Facebook:




Plastikowa butelka w odcieniach różu o pojemności 190ml z bardzo wygodną pompką, która nie zacina się, a także dozuje odpowiednią ilość zmywacza, która wystarczy na zmycie jednego paznokcia.

Nie ukrywam, że ucieszyłam się z otrzymania akurat zmywacza do paznokci. Mój był na wykończeniu i zawsze chciałam wypróbować jakiś zmywacz z pompą. Aplikacja zmywacza jest bardzo prosta i komfortowa, produkt nie wycieka, ani nie rozlewa się. Pompa jednorazowo dozuje ilość zmywacza wystarczającą na zmycie jednego paznokcia. Zawsze używałam tanich zmywaczy z acetonem. Ten podobno jest bezacetonowy, jednakże kłóciłabym się o to, ponieważ już sam zapach ma ostry, intensywny i długo wyczuwalny w pomieszczeniu. Zupełnie jak w zmywaczu acetonowym. Działanie: zmywanie lakieru jest delikatne, ale skuteczne. Niestety trzeba trochę dłuższą chwilę poświęcić na zmycie paznokcie, ale efekt końcowy jest zadowalający. W moim przypadku zmywacz nie zniszczył i nie przesuszył ani skórek, ani paznokci.

 Plusy: 
+dobrze zmywa lakier
+radzi sobie z ciemnymi lakierami
+nie wysusza paznokci ani skórek
+pompka
+wydajność
+pojemność

Minusy:
-zapach

 Ocena: 4/5
 

Używałyście tego zmywacza? :)

http://3.bp.blogspot.com/-XOOIdx8sLVA/UnLOxc8p1NI/AAAAAAAACJ8/Ac1--n3uAHI/s1600/44444444.png 

7 komentarzy :

  1. tego akurat nie, ale uwielbiam zmywacz z Biedronki, też z pompką ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. owszem i u mnie wysuszył on dość mocno skórki, co do reszty się zgadzam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować ten zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ma opakowanie jak BeBeauty ;)
    nie widziałam go jeszcze na pólkach sklepowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej w tym zmywaczu podoba mi się pompka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja stosowałam z takim aplikatorem, ale chyba nie tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Zostaw ślad po sobie, a na pewno i ja Cię odwiedzę :)